Archiwum

Archiwum dla Październik, 2006

Kolejne rozważania

Październik 29th, 2006 16 comments

Ktoś kiedyś powiedział: „Wszyscy ludzie są równi”. Co za bzdury. Pod jakim względem ludzie mieliby być równi? Inteligencji? Swoich możliwości? A może wzrostu? Ilości praw, które posiadają? Czy to oznacza, że moja koleżanka, która studiuje informatykę jest równa z dresem, który właśnie ukradł telefon? Każdy z nas ma osobistą hierarchię – ludzi lepszych, gorszych, czy po prostu ważniejszych od innych. Jaki jest sens udawania, że przestrzegamy tego sztucznego motto? Nie potrafię odpowiedzieć. Ale nie ma ludzi równych. Nie ma nawet ludzi podobnych. I szczerze wątpię, czy znalazłby się ktoś, kto powiedziałby, że osoba którą kocha jest dla niego równa, z losową osobą której nie zna.

Inna ostatnio nurtująca mnie sprawa – czy ktoś z Was czuje się człowiekiem wolnym? Nie ma ludzi wolnych. Ani ja, ani Ty, ani nikt inny nie jest wolny. Rodzimy się skrępowani i umieramy skrępowani. Na naszym poziomie cywilizacyjnym, wolność to tylko złudzenie… Ale ktoś powie – Zaraz! Jest przecież prawo do wolności! Ale jak w ogóle możemy mówić o prawie do wolności, kiedy nikt nie pomyślał o prawie do anonimowości? Tuż po naszych narodzinach zostajemy wpisani do rejestru. Nasza egzystencja jest rejestrowana krok po kroku. Wiele ludzi po prostu nie chce być częścią społeczeństwa, w którym się urodził. Nie mamy niestety takiej możliwości. Miejsca urodzenia i narodowości nie wybieramy. Urodziliśmy się w Korei Południowej – nasza strata… Urodziliśmy się w Polsce? Czeka nas obowiązkowa służba wojskowa, obowiązkowa szkoła… I tak dalej. To jest wolność? Nie, ale przecież z natury nie jesteśmy wolni – musimy jeść i pić, a zatem zdobywać pożywienie, no i oczywiście także schronienie. Mimo to, nurtuje mnie jedno – dlaczego ludzie musieli jeszcze bardziej ograniczyć tą wolność? I to jest ta cała, tak zwana ewolucja…?

A co z prawem do nauki i wiedzy? Wiedza wciąż nie jest ogólnodostępna. Musisz ją kupić, ale to jeszcze nie jest najgorsze. Czasami wiedza jest po prostu niedostępna, jest poza zasięgiem. Dlaczego? Bo tak mówi prawo. Jakie ma wytłumaczenie nasz piękny gatunek, zwany homo sapiens?

Więc popatrz tylko, człowieku, gdzie żyjesz i odpowiedz sobie na pytanie… co Ty tu robisz…?

Kategorie:przemyślenia Tagi:

Odbicie spoconej twarzy z kocim okiem

Październik 8th, 2006 5 comments

Życie człowieka jest jak miska z wodą, którą delikatnie przechyliliśmy na jeden bok, a następnie upuściliśmy, tak by woda falowała i odbijała się od przeciwnych stron miski, aż ta się uspokoi i po dłuższym czasie wyparuje…
Nad miską widzimy swoje odbicie, które jest początkowo zniekształcone, a następnie stopniowo coraz mniejsze, wraz gdy woda paruje.
Możemy próbować zapanować nad wodą, poruszając odpowiednio miską, ale grozi to wylaniem zawartości. Co zatem zrobić? Gdzie jest tu cel? Całe życie zastanawiam się jaki jest sens, cel życia, istnienia. Czysto pragmatyczny – dążenie do pełnienia pewnych funkcji w życiu, egoistyczny – czerpanie satysfakcji i przyjemności, czy może bardziej altruistyczny – podejmowania cierpień, trudności i wyrzeczeń. Niektórym odpowiedź na to dyktuje religia. Ale nie mi. Egzystuję sobie by egzystować. Żyję, by żyć. Może z ciekawości jutra. Mam swoje małe przyziemne cele, ale nie dążę do czegoś konkretnego. Cóż… ciekawe jak ten mój pogląd będzie się zmieniał z czasem.

Kategorie:przemyślenia Tagi: