Rozgrzeszenie
przewierca mnie wciąż
chęć wykrwawienia
swych otrutych myśli
na ten kawałek ściany.
przelania goryczy i plugawości
by tym samym rozgrzeszyc siebie samego
w ostatnim, sprośnym akcie
zdusić swoją winę:
przykuć ją do ściany
i jednym ciosem
___zabić
czym prędzej pozbyć się ciała
by odór nie zniechęcał gości
a czerwona plama na ścianie
____- zaschnięte kłamstwo
zostanie tam
dla ozdoby.

Fajny wierszyk bardzo… może nawet nie wierszyk, a w miarę profesjonalnie napisany wiersz. Widzę Ciebie na liście najwybitniejszych polskich poetów
Twórz tak dalej, twórz, wyzwól swego ducha i przelewaj jego odczucia w formie słów, układających się we wspaniałe wiersze… (przesadzam?).
Nie będę zatem zanudzał i w spokoju poczekam na Twoje kolejne dzieło. Zbliża się okres Wielkanocy, fajnie by było nacieszyć oczka jakimś kolejnym dziełem wypisanym Twoją ręką/klawiaturą.
Pozdro!
ładnie