Home > wiersze > Winny

Winny

Co dzień widzę Cię
- plującego strachem.
Lekarze mawiają:
„gruźlica duszy”
Ja jednak wiem,
że to reakcja alergiczna
na smród słowa „winny”,
wtartego tamtego dnia w Twoje plecy.
Okrywasz je chemicznie wypranym,
skórzanym płaszczem, które zwiesz:
„Sumienie”

Co noc przeżuwasz swoje oszustwa,
A gdy nie patrzą,
wymiotujesz łzami z balkonu.

Kategorie:wiersze Tagi:
  1. Khelben_Judasz
    Kwiecień 8th, 2007 at 01:29 | #1

    Skąd Ty bierzesz tyle pomysłów na wierszyska? Gdy ja już coś piszę, musi się wszystko rymować i być w miarę normalne; zaś Ty piszesz naprawdę oryginalnie. Tak odmiennie. Brawo!

  2. c3r
    Kwiecień 9th, 2007 at 00:00 | #2

    Niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nieeeee zagaaasnie, nigdy nieeeee zagasnieee, a kto z nami nie wypije niech sie pod stol skryyje, a kto z nami nie wypije niech sie pod stol skryjjeeeee

  1. Brak jeszcze trackbacków